Back To Top

foto1foto2foto3foto4foto5
Time school Time schoolTime schoolTime schoolTime schoolTime school

Zegar

Licznik

1309740
Today
Yesterday
This Week
Last Week
This Month
Last Month
All days
2030
3196
5226
1283960
28306
81557
1309740

Your IP: 35.172.233.2
Server Time: 2020-08-10 17:24:00
>

1945/1946. Z ubiegłorocznej kadry pedagogicznej pozostało tylko dwoje nauczycieli, małżeństwo Pląskowscy. Przybyli nowi:

Pozostałą kadrę stanowili:

  • Władysław Zabielski
  • Maria Franciszka Zabielska - jego żona, oboje po seminarium nauczycielskim, uczyli w Bogatem do emerytury
  • Aniela Gadomska, uczyła 6 lat
  • Józef Nesteruk, uczył l rok
  • Józef Nesteruk, uczył l rok
  • Wincentyna Dembińska, uczyła 4 lata
  • Stefan Milewski, uczył l rok
  • Zygmunt Kaczmarczyk, po seminarium nauczycielskim, uczył l rok
  • Elżbieta Bober, uczyła l rok

Naukę kontynuowała duża ilość uczniów, ale wielu z nich nie ukończyło siedmiu klas szkoły powszechnej. Ich edukacja kończyła się często na klasach początkowych. Przyczyny tego stanu rzeczy były różne: trudne warunki domowe, zmiana miejsca zamieszkana i inne. Byli w tej szkole uczniowie, którzy przybyli by się uczyć z odległych wsi, ponieważ w ich miejscowościach nie było szkół. Zamieszkiwali u rodziny. Zdolni uczniowie mogli ukończyć nawet dwie klasy w ciągu roku.


W 1945/1946 rozpoczęła działalność Publiczna Szkoła Powszechna w Fijałkowie - cztery klasy. Uczyły:

  • Cecylia Ossowska
  • Krystyna Piasecka obie odeszły po l roku pracy w Fijałkowie

W całym powiecie przasnyskim było dużo nauczycieli mających ukończone tylko siedem klas szkoły powszechnej. Podobnie było w Bogatem. Ale ta szkoła miała pięciu nauczycieli z pełnymi kwalifikacjami pedagogicznymi. Starali się oni przekazać swoje doświadczenie młodszym, niedoświadczonym kolegom i koleżankom. Organizowali konferencje, na których przekazywali w formie referatów wiedzę z zakresu pedagogiki, dydaktyki i psychologii. Przeprowadzali również lekcje koleżeńskie. Taka konferencja odbyła się w Bogatem dla całego powiatu. Lekcję koleżeńską z wychowania fizycznego przeprowadzili: z chłopcami - Zygmunt Kaczmarczyk, z dziewczętami - Elżbieta Bober. W przebieg konferencji zaangażowało się całe grono pedagogiczne.


1946/1947. Nowi nauczyciele:

  • Janina Bukat, uczyła 2 lata
  • Teresa Szacherska - w Fijałkowie, uczyła 3 lata

W tym roku szkolnym pierwszymi uczniami kończącymi klasę siódmą byli:

  • Anna Chachulska
  • Kazimierz Chachulski
  • Alfons Chachulski

Niektórzy uczniowie odeszli ze szkoły po klasie szóstej i dalej kontynuowali naukę. Do klas starszych w Publicznej Szkole Powszechnej w Bogatem uczniowie byli przyjmowani na podstawie egzaminu sprawdzającego. W tym roku taki egzamin był przeprowadzony 3 września 1946 roku. Religii uczyli wychowawcy klas.


1947/1948. Nowym kierownikiem szkoły został:

ZYGMUNT KACZMARCZYK - przybył ze Zdziwuja Starego na rok, uczył już w tej szkole w roku 1945/1946

Nowi nauczyciele:

  • Elżbieta Kaczmarczyk - Żona kierownika, uczyła l rok
  • Lidia Jeznach, z męża Jaroszewska, uczyła 4 lata
  • Jadwiga Godzieba, z męża Wojciechowska, uczyła 4 lata
  • Irena Jaguś, uczyła l rok Stanisław Goś - w Fijałkowie, uczył l rok

W czasie wakacji były organizowane kursy doskonalenia zawodowego. Były to kursy o trzech stopniach organizacyjnych. Dla nauczycieli, którzy ukończyli siedem klas:

  • którzy ukończyli małą maturę
  • (9 klas)
  • którzy mieli więcej niż 9 klas

Uczniowie ze szkoły w Bogatem chodzili do Kościoła parami, pod nadzorem nauczyciela dyżurnego. Dzieci śpiewały w chórze. Na Boże Ciało szkoła ubierała jeden z czterech ołtarzy. W czynnościach z tym związanych pomagała pani ElŻbieta Kaczmarczyk. W tym roku szkolnym klasę siódmą w Szkole Powszechnej ukończyła cała klasa, byli to:

  1. Furczak Maria
  2. Chełchowski Witold
  3. Granoszewski Cezary
  4. Krępska Helena
  5. Kutniewska Genowefa
  6. Kulpanowski Eugeniusz
  7. Kowalewski Mieczysław
  8. Lisiewicz Kazimierz
  9. Nalewański Stanisław
  10. Panuś Dominika
  11. Paprocki Jerzy
  12. Radzymińska Leonarda
  13. Szewczak Kazimierz
  14. Szewczak Barbara
  15. Stusiński Czesław
  16. Zabielska Barbara
  17. Zabielska Danuta
  18. Zabielski Wojciech
  19. Zabielski Władysław

    Nauczyciele wypisywali świadectwa własnoręcznie.




Szkolnictwo, nauczyciele, ważniejsze wydarzenia



17 stycznia 1945 roku skończyła się wojna dla Bogatego. A o godzinie 11.00 tego dnia, wojska radzieckie weszły do Przasnysza. Cały powiat został wyzwolony 22 stycznia. Niemcy w pośpiechu opuścili swoje stanowiska, przestał istnieć komisariat żandarmerii i gmina niemiecka w Bogatem. Wieś i okolice były wolne. Panowała ogólna radość i niedowierzanie.

Już 22 stycznia 1945 roku inspektor szkolny zwrócił się do nauczycieli, aby zgłaszali się do pracy. W ostatnim roku przed wojną na terenie powiatu przasnyskiego była dobra sytuacja kadrowa. Uczyło 186 wykwalifikowanych nauczycieli i 9 przedszkolanek. Wojna, obozy, egzekucje spowodowały, że po okupacji do pracy pedagogicznej stanęło 48 nauczycieli z kwalifikacjami. Z tego powodu, inspektor szkolny przyjmował do pracy w szkołach zgłaszających się z niepełnym wykształceniem średnim, a nawet po ukończeniu siedmioklasowej szkoły powszechnej. Warunki egzystencji tych pierwszych pionierów oświaty, zaraz po wyzwoleniu były bardzo ciężkie. W zniszczonym ubraniu i obuwiu, bo wojna niektórym zabrała wszystko, bez żadnych perspektyw na wynagrodzenie, przystąpili ochoczo do pracy.

19 Lutego 1945 roku została wznowiona nauka w Publicznej Szkole Powszechnej w Bogatem, stopnia trzeciego z językiem polskim nauczania. Szkoła należała do obwodu przasnyskiego, okręgu szkolnego warszawskiego, powiatu przasnyskiego, gminy Karwacz. Utworzono 10 oddziałów dla 397 uczniów. Zorganizowano 5 klas pierwszych dla 217 uczniów, dwie klasy drugie dla 74 uczniów, klasa trzecia liczyła 46 uczniów, a czwarta 31. Najstarszą klasą w szkole była klasa piąta, licząca 29 uczniów. Uczniowie byli w różnym wieku. Pięć lat okupacji, nauka była zabroniona, i tylko nieliczni uczestniczyli w tajnym nauczaniu. Niektóre dzieci uczyły się same w domu, pomagali im rodzice lub starsze rodzeństwo.

Zachował się budynek, ale nie było ławek, tablic, książek, pomocy naukowych, dokumentacji pracy szkoły. Wszystko zostało zniszczone przez okupanta. W tych trudnych warunkach organizacją szkoły i nauczania zajął się kierownik szkoły:

  • WAWRZYNIEC PLĄSKOWSKI, z wielka pomocą pospieszyli również rodzice
  • Maria Płaskowska, jego żona - oboje po seminarium pedagogicznym, obydwoje uczyli w Bogatem już przed drugą wojną

Pozostałą kadrę stanowili:

  • Krystyna Piasecka
  • Wanda Mroczkowska
  • Krystyna Kato
  • Marek Radzymiński
  • Józef Jaworski
  • Mieczysław Tyczyński

Nauka trwała do 30 czerwca 1945 roku. Wszyscy ci pionierzy likwidujący analfabetyzm w Bogatem, od nowego roku szkolnego sami rozpoczęli naukę. Proboszczem Parafii Bogate był Ksiądz Walenty Mroczkowski.





II Wojna Światowa i Okupacja



Tylko 4 lata trwała nauka w nowym budynku szkolnym, gdyż l września 1939r., wybuchła II wojna światowa. Nauka nie rozpoczęła się. Już od wiosny 1939r. była napięta sytuacja i wydawało się, że wojna będzie nieunikniona.

W końcu sierpnia zarządzono mobilizację. Wcielono do wojska nauczycieli, jako oficerów rezerwy. Z Bogatego powołani zostali Jan Bukowski, Janusz Gogolewski, Wawrzyniec Pląskowski i l września 1939r. wzięli udział w wojnie obronnej.

Panika,wszyscy drżeli przed wrogiem. Drogi były zakorkowane uciekinierami. Pierwsze strzały armatnie słychać było od Chorzel. Powiat przasnyski był broniony przez Armię Modlin przez 4 dni. Mimo bohaterskiej postawy Wojska Polskiego, 3 września Niemcy zajęli Przasnysz i okolice. Powiat przasnyski razem z innymi powiatami Mazowsza został włączony do południowo - wschodnich Prus.

Zaczęła się okrutna okupacja. Zamknięto polskie szkoły, był zakaz zawierania małżeństw. Wprowadzono godzinę policyjną, obowiązkowe kontyngenty zboża, mięsa, mleka, jaj. Za nie wypełnianie obowiązków groził obóz pracy. Wprowadzono kartki na żywność, obuwie i odzież.

Zimą 1940 roku władze niemieckie ogłosiły, że będą otwarte polskie szkoły. Okupant, tą obietnicą podstępnie zwabił nauczycieli. Wielu zgłosiło się do punktu rejestracyjnego. Wtedy Niemcy dokonali aresztowań. Nauczyciele, wraz z innymi mieszkańcami, zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych, z których wrócili nieliczni.

Nauczyciele z Bogatego, biorący udział w wojnie obronnej, byli więzieni w obozach jenieckich. Antoni Piotrowski był więźniem Mauthausen. Reszta nauczycieli nie zgłosiła się na apel okupanta. Bronisława Mastyj-Karczewska przeprowadziła się do męża do Krasińca, Izabela Bukowska do Przasnysza, Adela Banachówna była w Generalnej Guberni, Eugeniusz Wrzeszcz ukrywał się, pracował jako malarz, tylko Maria Pląskowska mieszkała w Bogatem i zajmowała się córką.

W Bogatem na plebani, został zorganizowany komisariat niemiecki, w którym urzędowali żandarmi: Reks i Krośnicki (ksiądz Mroczkowski zmuszony był mieszkać na wsi u ludzi). Okolica bała się spotkania z tymi ludźmi.

Na podwórzu plebanii była piwnica, usytuowana tu, gdzie obecnie stoi nowa plebania. Bito i torturowano w niej więźniów (miejscową ludność, która złamała któryś z niemieckich zakazów). Później, po drugiej stronie szosy, pobudowano nowy budynek przeznaczony na areszt z czterema celami, w których zainstalowano różne akcesoria do tortur. Po latach na podwórko plebanii przyjeżdżali ludzie, opłakiwali miejsca kaźni, swoje i swoich najbliższych oraz opowiadali o okrucieństwie bogackich żandarmów.

Kościół zamieniono na więzienie dla ludzi wysiedlonych. Przez to, że nie mogli tego miejsca opuszczać, był bardzo zanieczyszczony. W budynku szkoły została zorganizowana gmina niemiecka. Komisarzem gminy był Looper, (mieszkał u Jaworskich), zastępcą Rajsz, sekretarzem Gucweler, (nazwiska spolszczone). (Mieszkali w szkole.) Po wojnie, Gucweler był sądzony w Przasnyszu.

Ludzie nie znali języka niemieckiego, więc tłumaczem był Nawrocki. Maria Jaworska Jermolińska zajmowała się wydawaniem talonów Żywnościowych i odzieżowych, tzw. „bacukrzai". W pamięci ludzi pozostały jeszcze nazwiska: Marta Mroczek - prowadziła dział gospodarczy, Piontek - prowadził meldunki, Skierkowski z Leszna zajmował się robotami drogowymi, sadzeniem drzew, St. śebrowski, St. Szczepański - to służba rolna, Bulman - gospodarz gminy, pracowały też Jadwiga Bilińska, Tarczyńska, obie z Dobrzankowa.

W 1944 roku szkoła i wybudowany obok przez Niemców wielki barak, były punktem zbiorczym dla wycofujących się Żołnierzy niemieckich. Na przełomie lat 1944/1945, budynek szkoły został zamaskowany, dach pomalowano na zielono, obstawiono gałęziami i zorganizowano szpital frontowy dla niemieckich żołnierzy. W szpitalu tym, z nakazu Niemców jako pielęgniarki pracowały dziewczyny z Bogatego. Irena Jaguś, późniejsza nauczycielka szkoły w Bogatem, opowiadała o tym, jak asystowała przy operacjach, to były dla niej trudne chwile. W styczniu 1945 roku nastąpiło wyzwolenie. Niemcy uciekali w pośpiechu. Przestała istnieć gmina i żandarmeria niemiecka. Przejeżdżający przez Bogate Żołnierze frontu wyzwoleńczego nie oddali ani jednego strzału. Wieś nie była zniszczona. Ocalał też budynek szkoły.





Tajne nauczanie



Organizatorem tajnego nauczania w okupowanej Polsce był Związek Nauczycielstwa Polskiego. Powołano Tajną Organizację Nauczycielską i to ona kierowała nauczaniem na tajnych kompletach. Bronisława Karczewska tajnie nauczała w Krasińcu i tam mieszkała, Izabela Bukowska w Przasnyszu. Pani Maria Pląskowska bała się uczyć. W czasie wojny sprowadzili się do Emowa Maria i Władysław Zabielscy, małżeństwo nauczycieli kwalifikowanych. Oni zajęli się nauczaniem w tajnych kompletach. M. Zabielska uczyła w Emowie 4 lata. Zajęcia najczęściej prowadziła w piwnicy. Jej mąż rzadko bywał w domu, ukrywał się, ale jak był, też uczył, głównie matematyki. M. Zabielska ma udokumentowaną pracę w tajnym nauczaniu.

Władysław Zabielski należał do AK i z tego powodu ukrywał się i przemieszczał, by nie wpaść w ręce Niemców. Gdzie przebywał, tam uczył: w Podosiu, Rogowie, Suchem, Chodkowie, Krasnem. Uczył również w Bogatem, w domu Mariana Jaworskiego na strychu. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ w tym domu mieszkał niemiecki Komisarz.

W tajnym komplecie u Jaworskich pan W. Zabielski uczył: Janinę Jaworska, Anielę Jaworska, Józefa Jaworskiego, Marię Budnicką, Andrzeja Budnickiego, Eufemię Mosakowską i Lucjana Mosakowskiego. Są świadkowie jego działalności w tym nauczaniu, ale dokumenty zaginęły ukrywane przed Urzędem Bezpieczeństwa (w ziemi).

Wielu uczniów uczyło się we własnym zakresie — uczyli rodzice, bądź starsze rodzeństwo, np. Anna Garlińska z Wielodrożna uczyła 6 dzieci: Danutę i Zbigniewa Sobirajów, dwóch chłopców Ogonowskich i siostrzeńców Mosakowskich. Większość dzieci nie miała Żadnych możliwości korzystania z nauki.





Budowa nowej szkoły



Ciągle rosła liczba uczniów, a od 1928 r. zmienił się też status szkoły na 5- klasową, co wymagało stworzenia lepszych warunków nauczania. W latach 1932/33, zaczęto wcielać w życie reformę braci Jędrzejewiczów - Janusza i Wacława, uchwaloną 11 marca 1932 r. Wprowadzona reforma dzieliła szkolnictwo powszechne na trzy stopnie organizacyjne. Był to duży postęp w szkolnictwie.

I stopień, to szkoły czteroklasowe - tych było najwięcej. Nauka w nich trwała 7 lat (dwa lata w klasie III, najpierw w kl. III a, potem III b), do klasy IV uczeń chodził 3 lata. Były to szkoły z l - 2 nauczycielami. Uczniowie nie mieli prawa uczenia się w szkołach średnich.

II stopień, to szkoły, które realizowały program 6 klas, z 3 - 4 nauczycielami.

III stopień, to szkoły 7 klasowe pełne, z 5 i więcej nauczycielami. Organizowano je w miastach i dużych wsiach. Takich szkół w powiecie przasnyskim było 11.

W roku szkolnym 1935/1936, Publiczna Szkoła Powszechna w Bogatem uzyskała status szkoły pełnej siedmioklasowej. Uczyło w niej, prawdopodobnie sześciu nauczycieli. Kierownikiem szkoły od 1931 r., był Jan Bukowski z Glinojecka. W ostatnim roku przed wojną, w szkole uczyło 9 nauczycieli. Do szkoły uczęszczały dzieci z wielu miejscowości, często odległych: Bogatego, Dobrzankowa, Wielodroża, Fijałkowa, Helenowa, Józefowa, Emowa, Gadomca, Węgrzynowa, Krasińca, Bartnik, Krasnego, Mosak, Gostkowa, Annopola, Lisiogóry, Karwacza, Leszna, Wężewa z sierocińca Księżnej Czartoryskiej. Kierownik Jan Bukowski starał się, aby nadać szkole Status Szkoły Okręgowej.

Publiczna Szkoła Powszechna w Bogatem dostała w roku szkolnym 1935/1936 status szkoły pełnej, ponieważ były tu właściwe warunki lokalowe — nowy piętrowy budynek murowany, z ośmioma salami lekcyjnymi.

W 1933 r. powstało Towarzystwo Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, obejmując swą działalnością cały teren Rzeczypospolitej. Zostały stworzone warunki, by poprawić byt wielu szkół, w tym również naszej szkoły, rozrzuconej po domach prywatnych. Szybko zawiązał się Komitet Organizacyjny Budowy Szkoły, którego głównymi inicjatorami byli Marian Jaworski i Jan Bukowski. W skład komitetu weszli: Marian Jaworski, Jan Bukowski, Marian Milewski, Józef Biliński - poseł na Sejm, Prezes Dozoru Szkolnego, który rozpatrywał i nakładał kary za niespełnianie obowiązku szkolnego, Ignacy Chełchowski, Aleksander Bulicki - Wójt z Gminy Karwacz, Józef śebrowski - Sekretarz Gminy Karwacz. Powstało pytanie - Gdzie budować szkolę?

Działka szkolna wyznaczona była pomiędzy Bogatem a Krasińcem, w miejscu, gdzie obecnie kończy się działka rolna Stefana Burskiego. Na takie usytuowanie szkoły nie wyrażała zgody wieś Dobrzankowo. Trzeba było dokonać zamiany działek. W ramach wymiany z Marianem Jaworskim, wyznaczono działkę pod budowę szkoły, na ziemi Mariana Milewskiego. Był plac. Zapadła decyzja. Trzeba wykonać plan budowy.

Przedstawiciele Komitetu Budowy Szkoły nie tracili ani chwili. Udali się do architekta do Ciechanowa, ale ten zażądał ogromnej sumy za wykonanie takiego planu, 600 zł. Pan Marian Jaworski, z delegacją mieszkańców z Bogatego, pojechał do Warszawy do Towarzystwa Popierania Budowy Szkół, tam plan i kosztorys wykonano za 25 zł. 20 sierpnia 1934 roku zakopano kamień węgielny. Rozpoczęta budowa to wielki zryw społeczeństwa. Sprowadzono 200 tysięcy sztuk cegły, 300 metrów wapna - wszystko to rolnicy zwieźli bezpłatnie w ciągu jednego tygodnia. Cement i drut były składowane po sąsiedzku, u państwa Sekunów. Kamień na fundamenty, społeczeństwo dostarczyło bezpłatnie. Rolnicy przywieźli żwir i glinę. Gdy wyznaczono plac pod budowę, trzeba było usunąć ziemię gruntową i nawieźć gliny, stropy też były gliniane - to zabezpieczało przed grzybem. Całą tę pracę mieszkańcy wykonali ręcznie. W społeczeństwie była wielka ofiarność. Murarzom płacono od wymurowania 1000 sztuk cegieł i od wykonania bieżącego metra fundamentu. Na murze stało dziennie od 8-12 murarzy i 40 robotników. Komitet miał w trakcie budowy duże kłopoty finansowe. Pan Jaworski podjął decyzję zaciągnięcia pożyczki od śyda - 2000zł. Dokupiono 6 tysięcy sztuk .cegły i cementu. Dług (prawdopodobnie niecały) oddany został po wojnie.

Koszt budowy szkoły wraz z malowaniem wynosił 42 tysiące zł. Połowa kosztów to wkład społeczeństwa. Resztę finansowała Gmina Karwacz - 5 tysięcy zł., część dał Wojewoda Warszawski, dzięki staraniom posła Józefa Bilińskiego, a pozostałą kwotę dołożyło Kuratorium lub Towarzystwo Budowy Publicznych Szkół w Warszawie. Budowa szkoły była nadzorowana, wszystko musiało być wykonane solidnie. Stolarz z Bartnik wykonywał część otworów po raz drugi, ponieważ w okna dał drzewo z sękami. Kontrola była dokładna.

Na 1 września 1935 r. szkoła została przygotowana do oddania. To ogromna radość dla społeczeństwa, l WRZEŚNIA 1935 ROKU N I E D Z I E L A , padał deszcz. To była wielka uroczystość, na którą przy były władze gminy, starosta przasnyski -Koziorowski, pułkownik Zygmunt Młot Przepałkowski, Wojewoda Warszawski pan Klukowski, który dokonał przecięcia wstęgi. Asystowali przy tym najmłodsi uczniowie z klasy pierwszej, między innymi Irena Sekunówna (Walerysiakowa). Nową szkołę poświęcił ksiądz proboszcz Parafii Bogate - Walenty Mroczkowski. Uczniowie przygotowali część artystyczną. Orkiestra z Jaciążka, od księży Salezjanów, uświetniła swą grą to doniosłe środowiskowe święto.

Na pamiątkę otwarcia nowego budynku szkolnego, każde dziecko i każdy nauczyciel posadził drzewko i dbał o nie. W 50 rocznicę swojej pracy pedagogicznej w odwiedziny do szkoły w Bogatem przyjechał pan Czesław Miłobędzki, podziwiając zieleń wokół budynku wzruszył się i powiedział: ,, Wtedy przed laty w otoczeniu szkoły było pusto". Radość społeczeństwa była okazywana w różny sposób. Działacze szkolni chcieli podziękować za to, że ich przedsięwzięcie udało się i budynek zdobi okolicę. Na jednym z walnych zebrań, w obecności Piłsudczyka Stefana Ziemskiego - dyrektora cukrowni w Krasińcu, podjęto jednogłośnie decyzję, żeby w dniu oddania, nadać szkole imię Marszałka Józefa Piłsudskiego. Na frontonie szkoły od strony szosy, został wykonany duży, ciemny napis, pomiędzy piętrami, w środkowej jego części

PUBLICZNA POWSZECHNA SZKOŁA W BOGATEM MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO

Wewnątrz budynku na górze, ostatnia sala (obecnie nr 8, uczyła się tam najstarsza kl. VII) była poświęcona pamięci Marszałka. W ścianie była nisza, w której ustawiono popiersie Józefa Piłsudskiego. W dniu otwarcia szkoły, obok wisiał krzyż i orzeł, a na ścianie był napis:

DOBRO OJCZYZNY NAJŚWIĘTSZYM PRAWEM POLAKA

Wszystkie te znaki zostały po wojnie zlikwidowane. Napis na zewnątrz zatynkowano a popiersie w niewyjaśnionych okolicznościach zostało rozbite. Są też świadectwa szkolne uczniów z wpisanym imieniem szkoły.